joł !
pierwsze- radocha z dotarcia do rzeki i swiadomosc ze wiemy gdzie jestesmy po 2 dniach błądzenia po wietrznych, diabelnych pustkowiach – ja jebie jak sobie to przypomne to mi sie łezka kręci ;]
drugie – totalna klepa u Baski hahahahahhaha
pecik – heheheh
piękny wspomnieniowy set na 3 tyg przed ruszeniem !






5 Comments
Jump to comment form | comments rss [?] | trackback uri [?]